Dzisiaj jest , 9 Wrzesien 2010

Zły sposób odżywiania
Sposób żywienia ma duże znaczenie dla powstawania otyłości — i to tym większe, im bardziej siedzący tryb życia typowy jest dla danej osoby. Wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej lub też inny rodzaj dużej aktywności mięśniowej powoduje, że ewentualne błędy w żywieniu nie odgrywają dużej roli jako przyczyny otyłości. Nawet potoczne obserwacje uczą, że ludzie pracujący fizycznie na ogół są szczupli. Muszą oni w ogóle dużo jeść, czasami nawet 3 posiłki dziennie nie wystarczają dla pokrycia dobowego zapotrzebowania na pokarm i pojęcie objadania się u tej kategorii ludzi nie istnieje. Tak więc praca mięśniowa chroni przed otyłością niezależnie od sposobu żywienia: nawet| ciastka i cukierki nie szkodzą. Zupełnie inaczej przedstawia się sprawa u tych, którzy prowadzą mało aktywny tryb życia. Dla| nich każdy rodzaj odstępstwa od tego, co określamy dobrym sposobem żywienia, powoduje widoczny przyrost wagi ciała. A rodzajów odstępstw jest sporo. Najogólniej mówiąc, nieprawidłowości żywienia umożliwiają „przemycenie" dodatkowych kalorii ponad zapotrzebowanie organizmu, a to oczywiście powoduje odłożenie iluś tam gramów tkanki tłuszczowej.

Jakie wady żywienia sprzyjają otyłości? Wymienimy je, dla lepszego zapamiętania, w punktach:
1. Obfite, tłuste posiłki spożywane aż do całkowitego „zapchania się", czyli inaczej mówiąc zwykłe obżarstwo.
2. Częste dojadanie poza zasadniczymi posiłkami.
3. Nieregularne, o różnych porach dnia spożywane posiłki.
4. Posiłki zbyt rzadkie, np. jeden posiłek w ciągu dnia.
5. Ciasta i słodycze, zwłaszcza spożywane poza zasadniczymi posiłkami.
6. Wypijanie dużych ilości słodkich płynów (kawa, herbata).
7. Nadmierne objadanie się słodkimi owocami i warzywami, często w „błogim" przekonaniu że jest to szybki sposób na chudnięcie.
8. Zbyt jednostronne odżywianie się, zwłaszcza pokarmami zawierającymi dużo węglowodanów złożonych, takich jak mąka, makarony, pieczywo itd.
Wady żywienia mają dość względne znaczenie jako przyczyna powstawania otyłości. Jak to rozumiemy? Otóż, dają znać o sobie głównie w warunkach prowadzenia mało aktywnego fizycznie trybu życia. Wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej lub też inny rodzaj dużej aktywności mięśniowej powoduje, że ewentualne błędy w żywieniu nie odgrywają dużej roli jako przyczyny otyłości. Praca fizyczna zmniejsza efektywność złego żywienia w tworzeniu otyłości i dla ludzi pracujących ciężko fizycznie pojęcie wad żywienia jako czynnika powodującego otyłość praktycznie nie istnieje. Wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej lub też inny rodzaj dużej aktywności mięśniowej powoduje, że ewentualne błędy w żywieniu nie odgrywają dużej roli jako przyczyny otyłości. Obecnie omówimy nieco szerzej wymienione poprzednio w punktach wady żywienia prowadzące do otyłości. Jedzenie obfite, bez umiaru, przy każdej okazji jest najprostszym przykładem złego odżywiania się, prowadzącego do otyłości. Występuje głównie w zawodach związanych z żywieniem, a więc u kucharzy, masarzy, piekarzy i innych. Łatwość dostępu do dobrego jedzenia, no i chyba fakt, że nie trzeba za nie płacić, jest prawdopodobnie tak nęcący, że nie wszyscy są w stanie oprzeć się tak sprzyjającym okolicznościom. Często obżarstwo ma cechy nawyku rodzinnego, przechodzącego z pokolenia na pokolenie, zwłaszcza w rodzinach o małym stopniu wykształcenia, gdzie otyłość, jak w zamierzchłej przeszłości, uważana jest za wyraz zdrowia, siły i zamożności. W rodzinach takich już małe dzieci wykazują cechy otyłości. Często mylnie uważa się, że tego rodzaju otyłości rodzinne mają podłoże dziedziczne. Jest to o tyle zgodne z prawdą, że dziedziczna może być skłonność do tycia, ale to oczywiście nie musi nieuchronnie prowadzić do otyłości. Prawdziwą przyczyną są tu złe nawyki żywieniowe w postaci zwyczaju objadania się, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Otyłość z objadania jest skrajnym przykładem tycia na tle wadliwego żywienia. O wiele częściej powodem tycia jest nieregularność w przyjmowaniu posiłków, dojadanie w przerwach pomiędzy zasadniczymi posiłkami oraz spożywanie w nadmiarze pokarmów węglowodanowych — mącznych i słodyczy. Jeżeli jadamy jeden lub dwa razy dziennie, szybko, byle jak i byle co, o różnej porze dnia, to zwykle uczucie głodu spowodowane dużymi przerwami pomiędzy posiłkami jest tak znaczne, że zwykle objadamy się ponad miarę. W ten sposób jadamy wprawdzie rzadko, ale w sumie za dużo. Potoczne powiedzenie, określające apetyt po długiej przerwie w jedzeniu: ,.zjadłbym konia z kopytami", dosyć trafnie oddaje nadmiar emocji spowodowanych głodem, powodujący spożywanie nadmiaru jedzenia. Nieregularność w przyjmowaniu posiłków, prowadząca do otyłości, objawia się również dojadaniem między poszczególnymi głównymi (śniadanie, obiad, kolacja) posiłkami. Ma ono najczęściej postać towarzyskiego pojadania słodyczy, ciastek lub picia dużych ilości słodkich kaw i herbat podczas pracy. Ma to szczególne znaczenie, jeżeli weźmiemy pod uwagę rodzaj pokarmów, którymi dojadamy, a mianowicie proste węglowodany. Różne formy dojadania są częstym grzechem kobiet prowadzących dom, gotujących obiady dany złożone. Jeżeli liczba kalorii z węglowodanów przekracza 60%, np, dzienne spożycie kalorii wynosi 1800 (7536 kJ), a w postaci cukru, przetworów cukru i owoców spożywamy 1200 kcal (5024 kJ), to śmiało możemy twierdzić, że w dobowej racji pokarmu jest za dużo węglowodanów. U osoby skłonnej objawiać się to może tyciem.
Czy właściwości tuczące węglowodanów spowodują tycie bez względu na liczbę spożytych kalorii? Oczywiście nie. Nawet żywiąc się sa mymi węglowodanami nie utyjemy, jeżeli ilość spożytych kalorii pozostaje w granicach naszego zapotrzebowania. Chodzi tu natomiast o to, że łatwiej jest spożyć nadmierną liczbę kalorii w postaci węglowodanów: są one łatwo „zjadliwe". Ich spożycie łatwo zaspokaja uczucie głodu, lubimy jeść ten rodzaj pokarmów. Spożycie jednego lub dwu ciastek z kremem czy innych łakoci na ogół nie jest uważane za posiłek, rzadko kiedy bywa przyczyną zrezygnowania z obiadu lub kolacji, a przecież dwa ciastka to około 400—600 kcal! (1674—2512 kJ). To jest połowa normalnego obiadu dla osoby prowadzącej siedzący tryb życia (cały obiad to 800 kcal — 3349 kJ)! Kalorie spożyte w postaci cukru z kawą czy herbatą, ciastek, cukierków i innych słodyczy sumują się z kaloriami w pokarmie spożywanym w postaci śniadań, obiadów i kolacji. W taki więc sposób węglowodany łatwo mogą stać się pokarmem tuczącym, gdyż najczęściej, zwłaszcza w przypadku węglowodanów prostych, spożywane są dodatkowo, a nie zamiast podstawowego żywienia. Ich walory smakowe sprawiają, że łatwo się przyzwyczaić do ich stałego spożywania poza zasadniczymi posiłkami. Z wlasnych obserwacji możemy dać wiele przykładów zakorzenionych nawyków jadania ciastek przy każdym posiłku: ponadto wypijane w pracy czy też w domu herbaty lub kawy również wspomagane są ciastkami. Na temat węglowodanów i ich właściwości tuczących poświęcony będzie jeszcze osobny rozdział.



Dieta Dieta odchudzająca Zdrowe odżywianie Zdrowa żywność

Copyright 2008 by moja-dieta.info All right reserved