Dzisiaj jest , 9 Wrzesien 2010

Zaburzenia przemiany materii (metabolizmu) jako wynik otyłości
Skutki otyłości, zwłaszcza jeżeli czas jej trwania jest długi, albo też jest znaczniejszego stopnia, daje się prześledzić w sferze, którą określić możemy jako zaburzenia metaboliczne. Dotyczą one głównie przemian węglowodanów, tłuszczów (lipidów); po części otyłość warunkuje również pewne przesunięcia o charakterze hormonalnym.
Długotrwała otyłość może powodować wystąpienie zaburzeń gospodarki węglowodanowej i cukrzycę. Powstanie tego typu zaburzeń tłumaczymy następująco: tkanka tłuszczowa jest narządem, podobnie jak narządem są np wątroba lub nerki. Zadaniem tego narządu jest gromadzenie tłuszczu jako zapasów energii wykorzystywanej w okresie głodu. Jest to więc narząd pełniący rolę podobną do spiżarni. Warunkiem sprawnego spełnienia funkcji gromadzenia energii w postaci zamiany składników pokarmowych na tkankę tłuszczową jest dostępność insuliny. Tkanka tłuszczowa zużywa dużo insuliny, o wiele więcej niż inne tkanki. W stanie pełnego zdrowia, kiedy ilość tkanki tłuszczowej nie jest duża (do 15% wagi ciała), produkcja insuliny przez trzustkę w zupełności wystarcza do pokrycia zapotrzebowania na ten hormon tkanki tłuszczowej i innych tkanek. Sytuacja staje się krytyczna, gdy ilość tkanki tłuszczowej zwiększa się ponad stan prawidłowy, osiągając wartości 20, 30 lub 100% ponad normę. W ilościach bezwzględnych wynosi to 15, 20, 40 lub więcej kilogramów. Taka olbrzymia masa tkanki tłuszczowej wymaga znacznych ilości insuliny, które zużywa. Powoduje to konieczność wzrostu produkcji hormonu przez trzustkę, co jest równoznaczne z dużym obciążeniem czynności tego narządu. Znacznie zwiększone, stałe wydzielanie dużych ilości insuliny powoduje po pewnym czasie stan jakby przemęczenia trzustki. Zmniejsza się sprawność wydzielnicza narządu i ilość wydzielanego hormonu, co jest równoznaczne z wystąpieniem cukrzycy. W obrazie badań laboratoryjnych zmniejszenie wydzielania insuliny przez trzustkę wyraża się zwiększeniem we krwi poziomu składników pokarmowych, głównie glukozy, w okresie trawienia. W stanie pełnego zdrowia spożycie nawet znacznych ilości węglowodanów powoduje, w wyniku ich trawienia i wchłaniania, szybki i znaczny wzrost poziomu glukozy we krwi, a następnie szybkie jej znikanie z krwi na skutek wychwytywania tego składnika pokarmowego przez tkanki: tłuszczową, tkankę wątroby i mięsnie oraz w mniejszym stopniu przez inne tkanki. Przyswajanie przez komórki różnych tkanek cząsteczek glukozy będących w okresie poabsorpcyjnym (w okresie trawienia) w dużym stężeniu we krwi wymaga obecności również we krwi insuliny. Wtedy sprawność utylizacji (przyswajania) składników pokarmowych przez tkanki jest duża. Jeśli nie ma insuliny, sprawność wychwytywania przez komórki cząsteczek glukozy i innych składników pokarmowych z krwi jest znacznie obniżona i powolna, narasta ich stężenie we krwi. Tak więc insulina pomaga i warunkuje zużywanie składników pokarmowych obecnych we krwi przez tkanki obwodowe. Najbardziej „zależną" od insuliny tkanką jest właśnie
tkanka tłuszczowa. Praktycznie o zaburzeniach związanych z niedoborem insuliny możemy przekonać się podając na czczo do spożycia 100 g glukozy. W stanie zdrowia po takim obciążeniu glukozą jej poziom we krwi znacznie narasta w czasie około godziny, ale po 2 godzinach spada do wartości wyjściowych, tzn. takich, jak na czczo. Tak szybkie znikanie z krwi glukozy warunkuje właśnie odpowiedni poziom insuliny. Jeśli jej nie ma lub stężenie hormonu jest mniej| sze niż normalnie, spożycie 100 g glukozy powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi o czasie trwania znacznie przewyższającym 2 godziny. Świadczy to o upośledzeniu przyswajania tego składnika pokarmowego przez komórki tkanek obwodowych (komórki tkanki tłuszczowej, wątroby, mięśni). Znaczenie insuliny dla utylizacji składników pokarmowych ilustruje poniższa rycina. Znamy już więc mechanizm tworzenia się zaburzeń prowadzących do cukrzycy, których powodem jest nadmierna ilość tkanki tłuszczowej. Pocieszający jest fakt, że wszystkie wymienione zaburzenia cofają się bez śladu redukcji nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej czyli po schudnięciu. Otyłość wyraźnie sprzyja występowaniu zaburzeń lipidowych, które z kolei przyśpieszają zmiany naczyniowe o charakterze miażdżycowym. Pierwotnym elementem w przebiegu tych zaburzeń jest zwiększenie stężenia we krwi lipidów (tłuszczów), takich jak cholesterol i trójlicerydy. Przesunięcia te powoduje wiele czynników, związanych z kolei z istotą otyłości, jak: zmniejszenie aktywności fizycznej, zwiększenie spożycia cukrów, wspomniane już zaburzenia prowadzące do cukrzycy. Występująca hiperlipidemia przyspiesza odkładanie cholesterolu i innych lipidów w ścianach naczyń, co jest właśnie istotą zaburzeń miażdżycowych.
Poza miażdżycą, niekorzystny wpływ otyłości układ krążenia, i to zarówno na naczynia obwodowe, jak i na serce, jest wielostronny i wieloczynnikowy. Serce, o czym już wspomniano, cierpi z powodu dużego otłuszczenia powodującego zmniejszenie efektywności jego pracy. Naczynia krwionośne wykazują upośledzenie czynności z innych powodów, poza wymienionymi, które spowodowane są miażdżycą. Mianowicie duża ilość tkanki tłuszczowej pogarsza sprawność regulacji gry naczyniowej, to znaczy sprawność skurczu i rozkurczu naczynia w zależności od potrzeby rozprowadzania większej lub mniejszej ilości krwi w danym obszarze krążenia, lub też konieczności utrzymania właściwego rozmieszczenia krwi niezależnie od pozycji ciała, Zmniejszenie sprawności regulacji i gry naczyniowej wiedzie do zaburzeń, które w części określić można jako nerwice naczyniowe. Objawiają się one w różny sposób, najogólniej zaś obserwujemy wtedy zaburzenia równowagi i niekiedy wrażenie zawrotu głowy w wyniku szybkiej zmiany pozycji ciała. Tego typu dolegliwości są również wynikiem otłuszczenia, zwłaszcza klatki piersiowej, oraz prowadzenia zbyt siedzącego trybu życia.
Duża ilość tkanki tłuszczowej powoduje niekorzystne warunki krążenia krwi w dużych pniach naczyń żylnych miednicy mniejszej oraz żył udowych i kończyny dolnej na skutek ucisku na naczynia żylne i zwiększenia ciśnienia w jamie brzusznej, co utrudnia powrót żylny. Wynikiem tego procesu jest zastój krwi w obrębie kończyn dolnych, co ujawnia się skłonnością do obrzęków nóg, głównie okolic stawów skokowych, zwłaszcza podczas stania, oraz czasami bólami w tejże okolicy (ten ostatni objaw jest również wynikiem jakby „zmęczenia" aparatu mięśniowego i ścięgjnistego stawów skokowych).



Dieta Dieta odchudzająca Zdrowe odżywianie Zdrowa żywność

Copyright 2008 by moja-dieta.info All right reserved